Gdzie jesteś Mikołaju?

Czuł, że kręgosłup odmawia mu posłuszeństwa, ręce go bolały, po plecach ściekał mu pot. A przecież jeszcze tyle paczek musi zapakować i umieścić w saniach. A właśnie sanie! Czy Rudofl, aby na pewno sprawdził czy wszystko z nimi w porządku? Mikołaj postanowił usiąść na małym krzesełku i chwilkę odpocząć. Nie wiedział kiedy przyszedł do niego sen

święty mikołaj

Obudził się nagle, wyrwany ze snu jakimś hałasem. Chwilę mu zajęło zanim zdążył się zorientować gdzie jest. Przecierając zaspane oczy, rozglądał się nerwowo, po miejscu pełnym hałasu, szumu i ludzi. Wokół stały świątecznie przystrojone choinki, w tle rozlegała się świąteczna muzyka. A ludzie biegali wokół jak oszalali.

Komentarze Facebook