Frogi

niezależnie od tego, czy spotykamy je wiosną nad rzeką (na przykład błękitne żaby moczarowe w szacie godowej), w lipcowe popołudnia nad boguszewskim stawem i jeziorem (zielone, wodne lub jeziorkowe), czy późnym latem na śródleśnych polanach (tak jak jeszcze niedawno całe zastępy młodych brunatnych żabek leśnych na Kaszubach), sympatyczne rechoczące płazy zawsze dobrze się kojarzą i zapowiadają wesołą zabawę :)

tym razem przedstawiamy wielobarwną drużynę, która może przysparzać radości także jesienią i zimą, kiedy te żywe smacznie śpią zagrzebane w błocie
poznajcie śliczne zielone, różowe, pomarańczowe i niebieskie Frogi

logo w prawym górnym rogu zdjęcia zdradza, o czym będzie mowa...
tak, od jakiegoś czasu bawimy się grą (kafelkową) wydawnictwa Granna, w której każdy z graczy (od 2 do 4) opiekuje się swoją gromadką kolorowych żab i próbuje je sprawnie i bezpiecznie ["suchą stopą" - zdaje się, że też wzięły sobie do serca porady z pewnego wierszyka ;)] przeprowadzić przez staw pełen niestabilnych liści lilii wodnych

Komentarze Facebook