Domowe hamburgery

Zacznijmy od tego, że padło pytanie: co na obiad? Hamburgery! Pizza! Kebab! - odkrzyknął damsko-męski chór. A działo się to w sobotę, czyli w dzień, któremu mój mózg przypisał kolor szary, choć bardzo soboty lubię. Do tego koloru za chwilę wrócę. 

Komentarze Facebook