DKMS...DRUŻYNA SZPIKU...RAK KRWI...

Od zawsze tkwiła we mnie chęć pomagania innym ludziom. Od kiedy tylko pamiętam mówiłam,że po mojej śmierci moga wziąć wszystkie moje organy byleby zostawili mi oczy...
Oczy są zwierciadłem duszy i moim niewątpliwym atutem zaraz po skromności:)
Bedąc w ciązy robili w oim mieście akcję DKMS więcej na temat organizacji TU.Oczywiście bez mrugnięcia okiem poszłam dzielnie oddać krew aby zgłosić się do rejestru potencjalnych dawców.
Czekam teraz dzielnie na to aby móc oddać komuś maleńką cząsteczke siebie. Bo przecież czym jest oddanie szpiku w skali daru jaki on daje, najcenniejszego daru jakim jest ŻYCIE!!
Niestety kochaną mi osobe zdyskwalifikował wiek, ponieważ przeszczepy wykonuje się tylko do 45 r.ż.
Jednak gdybym tylko mogła dała bym spuścić z siebie całą krew byleby móc Jej pomóc. Pozostało mi tylko wierzyć, wierzyć,że tak poprostu musi być...
Może mój post pomże choć jednej osobie zgłosić się do bazy. Naprawdę warto pomagać!
My nie tracimy nic, ktoś zyskuje wszystko!!!
Drużyna Szpiku to organizacja namawiająca do zgłoszenia się, oddania tylko maleńkiej próbki pobieranej z jamy ustnej przy pomocy specjalnej bagietki. Za każdym razem chylę czoła przed ludźmi dającymi bezinteresownie wiele od siebie przede wszystkim wsparcia dla ludzi chorych na ostrą białaczkę.

Komentarze Facebook