DIY- Świecąca dynia

Zauroczona ostatnimi dyniowymi inspiracjami, które wyszperałam w necie, a które pokazałam Wam tutaj, postanowiłam działać.

Tatuś został z synkiem, a ja wyruszyłam na zakupowe szaleństwo do pobliskiej szkółki. Polowałam oczywiście na dynie, a że przy okazji dokupiłam kilka wrzosów, to już inna historia :)
W każdym razie udało mi się dostać kilka ładnych sztuk i gdzieś pomiędzy karmieniem, przewijaniem, lulaniem i usypianiem, zdołałam je oporządzić:) Nie wszystkie niestety, chociaż myślę, że te trzy w zupełności wystarczyły. Ale od początku:

Komentarze Facebook