Ciepły prysznic, czyli migawka z naszej rzeczywistości

Odkąd zawitałyśmy do Azji, podróżujemy z małą grzałką nurkową. A jak wyglądało nasze spotkanie z dużą? Ach, przeczytajcie sami poniżej..

 

***

PUF!!!

Rąbnęło tak, że aż odskoczyłam.

Niemiły swądek rozniósł się po pomieszczeniu.

Grzałka.

Spaliłam.

Ale jak? Co? Co właściwie się stało?

 

grzałka nurkowa

Grzałka nurkowa. Co się stało, że walneło i wokół rozniósł się smród spalenizny? 

– Iyyyyyaaaaa!.. – zawołałam naszą hostkę, jedyną mieszkankę tego starego, ponurego domu w Baguio – Iyyyaaa!..

Iya już stała za moimi plecami.

– Co się stało???

Komentarze Facebook