Amarantusanka z pieczoną dynią i masłem orzechowym

W ramach czyszczenia zamrażarki, znowu na tapecie purée dyniowe. Tym razem w połączeniu z amarantusem, który normalnie ciężko mi wchodzi, ale w tym połączeniu smakuje bezbłędnie! O tym dlaczego warto włączyć amarantus do swojej diety pisałam przy okazji TEGO wpisu.
Tym razem amarantus połączyłam ze zmiksowaną pieczoną dynią, która świetnie się spasowała z amarantusem. Masło orzechowe oczywiście też robi swoje, pogłębiając smak i polepszając konsystencję a suszone morele nadają słodyczy i podbijają owocowe nuty. Wszystko idealnie do siebie pasuje! Jeżeli u Was w zamrażarce również zalega pure z pieczonej dyni, to śmiało wypróbujcie na śniadanie tę amarantusankę nie czekając aż się rozpocznie sezon dyniowy! Naprawdę warto ☺

Komentarze Facebook