45 lat minęło - prawie, jak jeden dzień;)))

Ja na moje 45-te urodziny i kwiatki od męża i dzieci:)

W niedzielę obchodziłam swoje 45 urodziny!! Dobrze, że pamięta o nich mąż i najbliżsi znajomi, jak nie oni, to nawet nie wiedziałabym, ile mam lat. Nie mam czasu na razie o tym myśleć i przyznam, że rodzina i małe dzieci są tak zajmujące, że człowiek nie myśli o wielu sprawach, w tym o własnych urodzinach. Zresztą zawsze małą wagę

Komentarze Facebook