Kilka miesięcy po rozstaniu...

Te święta spędzę sama z moją małą córeczką. Na myśl o tym serce mi pęka. Patrzę jak słodko śpi i nie mogę powstrzymać łez.

Podjęłam bardzo trudną decyzję i powrót już nie jest możliwy. Co teraz przeżywam przerasta wszystkie moje wcześniejsze wyobrażenia. To bolesne doświadczenie... muszę teraz godnie przez to przejść, przetrwać te trudne chwile, nie wiem jak, ale muszę! Dla dobra mojego dziecka, aby dorastając nie była ona świadkiem awantur i kłamstw. Ktoś, kto złamał obietnicę, kto nie powstrzymał swoich fizycznych pragnień, zrobi to po raz drugi i trzeci. Nie mam więcej zaufania.

Pamiętam ten moment kiedy się dowiedziałam. Osłupienie i przeszywający ból - Jak mogłeś mi to zrobić?? Nie wiem skąd znalazłam siły, aby poupychać jego szmaty do worków na śmieci i powyrzucać na klatkę. Całe szczęście mieszkanie jest moje, mam je po dziadkach i nie musiałam się nigdzie przeprowadzać.

Najgorsze w tym wszystkim, że moja rodzina ode mnie się odwróciła, uważają, że zwariowałam. Muszę przeżyć ten cały koszmar, poczekać, aż emocje opadną. A póki co pragnę tylko jednego - świętego spokoju.

Nie mam jeszcze planu jak poukładam swoje życie. Daję sobie czas do końca roku, aby się uspokoić i zdecydować co robić dalej. Zacznę rozglądać się za pracą, a malutka pójdzie do żłobka. Wszystko się ułoży, prawda??!

Justyna

Komentarze Facebook

Konkursy (Zaloguj się, aby dodać lub wyślij na mail redakcji)

Czy Wasze dzieci również są bezlitosne w nocy i mają konkretne powody do tego, aby Was budzić po kilka lub kilkanaście razy?

Nasze mają ich wiele, ale ostatnio wyliczyłam, że jest 7 głównych powodów, o których dzisiejszy wpis - zapraszam:
http://inspiracjeonline.pl/7-najczestszych-powodow-do-nocnych-pobudek/

Książki z serii "Opowiem ci mamo..." nadają się zarówno dla chłopców jak i dla dziewczynek, ale myślę, że akurat książka o narzędziach będzie strzałem w 10 jako prezent dla młodego mężczyzny! Tak było właśnie u nas :-)

Zobaczcie koniecznie najnowszą książkę z serii na naszym blogu:
http://inspiracjeonline.pl/opowiem-ci-mamo-co-robia-narzedzia-ksiazka-kt...

Czy Wasze maluchy wyemigrowały już z małej maty edukacyjnej? A może potrzebujecie dobrego rozwiązania na podłogę do pokoju starszego dziecka?
Te puzzle to rozwiązanie idealne zarówno dla maluszków jak i kilkulatków, bezpieczne i solidne - gorąco polecamy!

Zapraszam do nas:
http://inspiracjeonline.pl/puzzle-piankowe-maly-geniusz/

Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami TUTAJ bardzo prywatną kwestią - naszymi problemami z moim ponownym zajściem w ciążę. To, że wyrzuciłam z siebie trochę żalu pomogło... ale na chwilę. Wspomniany wpis powstał krótko po tym, gdy znów podjęliśmy próby pt.: badania, leczenie, kontrole i stres. Kosztowało nas to mnóstwo energii, czasu i pieniędzy. Niestety odbijało się też na naszej córce. Moje humory i złe samopoczucie odczuwali wszyscy. No właśnie. Szukanie i leczenie problemu nie dotyczy tylko kobiety lub mężczyzny. Okazuje się, że sprawa dotyka też naszego związku, rodziny, znajomych. Ostatecznie skończyło się na tym, że pomimo poświęceń (niektóre zastrzyki źle znosiłam, hormony we mnie często wprost buzowały) efektu żadnego. Nic! Poddaliśmy się...
O tym dzis na blogu :)

http://www.zwyklamatka.pl/2016/08/dlaczego-tylko-jedno.html

Wczoraj poprosiłam córkę by posprzątała swój pokój, miała to zrobić po zjedzeniu kolacj. Gdy sobie pomyslałam ze będzie ten pokoj sprzątać z godzinę to szybko wzięłam i posprzątałam. Przy okazji podjadłam sobie troszkę jej żelków.
Po kolacji przychodzi dziecko do swojego pokoju i pierwsze co zauważa to to ze ma mniej żelków i pyta sie:
Córka: "kto mi zjadł moje żelki, one były na jutro!"
Więcej odpowiadam " Pewnie krasnoludki za to ze posprzątały Twój pokój"
Córka: nie ściemniaj mamusiu, ty mi je zjadłaś bo pachniesz truskawkami.
Dodam mój 4letni detektyw :)

Lubię spać brzuchu niestety mój pokaźny brzuszek mi to uniemożliwia, wiem tez ze urodzenie malucha mi w tym nie pomoże. Moje piersi zmienia sie w jadłodajnie dla małego głodomorka i spanie na brzuchu oznacza ból - wiem bo już jednego glodomora tak wykarmiłam.
Niby doświadczenie posiadam bo mam już jedna sztukę dziecka ale niepokój jest, najbardziej martwię sie tym ze nie będę mogła dziecku starszemu poświecić tyle uwagi co obecnie przez co poczuje sie ono mniej kochane.
Cóż jeszcze pare tygodni i zobaczę czy moje obawy są słuszne czy tez nie.

Pages

Patronat BlogiMam